W ramach udziału Niepublicznej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Środzie Wlkp. w akcji Ministerstwa Edukacji i Nauki „Szkoła pamięta”zamieszczamy materiał – zrobioną gazetkę szkolną, która przypomina wszystkim jak ważny, patriotyczny i jak uroczysty jest dla wszystkich Mazurek Dąbrowskiego – Hymn Państwowy Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Jak i po co powstał hymn Polski?

 

Utwór napisany przez Józefa Wybickiego w lipcu 1797 roku podczas pobytu polskich żołnierzy we włoskim Reggio Emilia, który na cześć gen. Jana Henryka Dąbrowskiego nazwano „Mazurkiem Dąbrowskiego”. Powstał jako protest przeciwko wymazaniu Polski z mapy Europy.

Refren nawiązuje do postaci generała Dąbrowskiego oraz Legionów Polskich we Włoszech. Druga zwrotka wspomina postać Stefana Czarnieckiego, dowódcy polskiego podczas potopu szwedzkiego. W kolejnej jawi się postać Napoleona Bonaparte, pod którego zwierzchnictwem powstały i funkcjonowały Legiony Polskie.

#SzkołaPamięta 
#MEiN

 

Tekst aktualny hymnu

 

Tekst według rękopisu Wybickiego

 

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany –
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

 

 

Jeszcze Polska nie umarła,
kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski z ziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się z narodem.

Jak Czarnecki do Poznania
wracał się przez morze
dla ojczyzny ratowania
po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Przejdziem Wisłę przejdziem Wartę
będziem Polakami
dał nam przykład Bonaparte
jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi
mówi zapłakany:
„słuchaj jeno, pono nasi
biją w tarabany”.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na to wszystkich jedne głosy:
„Dosyć tej niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kościuszkę, Bóg pozwoli”.